sobota, 10 listopada 2018

Klątwa Faraonów. Odkrycie grobowców KV 55 i Tutankhamuna a śmierć odkrywców.


KV 55 -Semenkhare czy Akhenaten? Nie ważne, ktokolwiek zniszczył twarz władcy wiedział o tym, ze niszczy jego życie po śmierci.


Howard Carter był synem znanego brytyjskiego malarza. Najmłodszy z jedenaściorga rodzeństwa  jako jedyny odziedziczył talent po ojcu. Jego ojciec pracował głównie na zlecenie rodu Amherst'ów, którzy interesowali się również egipskimi starożytnościami. Howard współpracował on z Funduszem Badań Egipskich, które szukało rysownika do skopiowania fresków z Amarny. Został jednak zwolniony gdyż stanął w obronie pracowników stanowiska archeologicznego, którzy wypędzili francuskich turystów z Doliny Królów. Francuzi nie dość, że nie zapłacili za bilety i wdarli się do nie udostępnionej jeszcze części Doliny to jeszcze rzucili się na pracowników z pięściami. W owym czasie taki postępek był nie do pomyślenia. Jak można wstawiać się za ''nie człowiekiem'', tak bowiem kolonializm traktował swoich poddanych a rodzące się w owym czasie teorie ''rasowe'', ''narodowościowe'' i ''orientalistyczne' 'dolewały i dolewają oliwy do ognia po dziś dzień. Carter pozostał w Egipcie ale jako wolny strzelec.

KV 55- Semenkhare zdjęcie z wykopalisk

 
 
George Edward Stahnhope Molyneux Herbet lord Carnavon ; bogaty arystokrata , któremu zalecono po wypadku rekonwalescencje zjawia się  w Egipcie. Tak rozpoczyna się historia, która ma połączyć tych dwóch ludzi i doprowadzić do odkrycia ciała najsłynniejszego faraona. W 1907 roku zespół konkurencji Davis-Ayrton odkrył najbardziej tajemniczy grobowiec w Dolinie: KV 55. Usytuowany obok grobowca Ramzesa IX był dziwną konstrukcją, w którym znajdowały się podwójne schody prowadzące do zapieczętowanej ściany. Gruzy owszem normalność, ale ściana zamiast drzwi. Zupełnie jakby ktoś bardzo starał ukryć się grobowiec. Po jej rozebraniu odkryto kolejny korytarz będący w większości rumowiskiem, które utworzono specjalnie aby chronić miejsce przed kradzieżą. Dopiero potem pojawiły się pozłacane drzwi, które natychmiast się rozpadły. Grobowiec był pozbawiony dekoracji i jedyne co udało się w nim odczytać to imię królowej Teje. W środku znajdowała się piękna drewniano-krystaliczna trumna ze zniszczoną twarzą. Trumna ucierpiała jak wszystko co znajdowało się w komorze w wyniku wycieku wody poprzez szczelinę w suficie. Tysiące elementów intarsji i półszlachetnych kamieni tworzyły opiekuńcze skrzydła sokoła ochraniające trumnę. W jej wnętrzu spoczywało niezbezczeszczone ciało; na głowie króla dalej znajdował się diadem z sępem. Ciało ochraniały arkusze złotej blachy. Było ono ułożone jednak dość dziwnie, albowiem tylko jedna ręka spoczywała na klatce piersiowej , co świadczyłoby o tym iż jest to kobieta. Tak bowiem chowano w starożytnym Egipcie władczynie nie władców. Jednak kości świadczyły o czymś innym.Z czasem pojawił się mit o hermafrodycie . Niestety kiedy zaczęto rozpakowywać ciało z bandaży, szczątki rozpadły się pozostawiając jedynie kości. W ogóle cały grobowiec był zbieraniną przedmiotów, wyglądało to tak jakby ktoś pospiesznie chciał chronić przedmioty przed dewastacją i ukryć je. Znajdowały się tam przedmioty z imionami: Akhenatena, Teje, Kiyi, Semenkhare. Kiedy Daivis zrezygnował z koncesji na pracę do akcji ruszyli Carnavon i Carter. 4.11.1922 Carter zauważył stopień w podłożu skalnym. Po kilku dniach odnaleziono schody. Grobowiec miał nietknięte pieczęcie , a za drzwiami znaleziono gruz, który miał zniechęcić złodziei. Carter zadepeszował do Carnavona, który zjawił się po kilku miesiącach w Egipcie, ten bowiem zdołał już wrócić do kraju. Czy to wtedy Lord Hamon poinformował o makabrycznym spotkaniu z zamordowaną przez ojca księżniczką Meketaton? Nie wiadomo. Historia jest dość krótka. Hamon był w posiadaniu ręki mumii. Jak wiele innych makabr XIX wieku, posiadanie choćby palca mumii w domu czy popielniczki z ręki goryla było modne. Pewnej nocy ręka miała ożyć zjawiła się księżniczka Meketaton, która opowiedziała swoją historię i jednocześnie zabrała rękę grożąc klątwą każdemu kto tknie członków jej rodziny. Bujda czy prawda. Cóż nie wszystko na świecie i dziś można wyjaśnić. Każdy niech myśli co chce. Konflikt interesów też w tym mógł być.

Grobowiec Tutankhamuna w tle Ai posiadający koronę na głowie.





 Nad drzwiami  grobowca Cartera widniał kartusz: Tutankhamun. Komora , do której weszli obydwoje była wypełniona wszystkim czego można było zapragnąć.  Jednak wizerunki w grobowcu były jakieś dziwne. Brakowało przedstawień żony, a o jej obecności świadczyła jedynie mała kapliczka przedstawiającą parę zakochanych podczas polowania. To słynny po dziś dzień spopularyzowany na papirusach wizerunek. Nie było jej natomiast na ścianach. 16.02.1923 Carter stanął przed kaplicą grobową, była bardzo maleńka, ale jej dekoracja była piękna; choć dziwna. Znów brakowało żony. Spoczywało tam ciało w pięknej trumnie. Obok niego trumny z dwoma niemowlętami. Nikt z gości nie przejmował się maleńkimi zarodnikami grzyba, które pokrywały całe ściany fresków. Niespodziewanie w Kairze Carnavon umiera ponoć od ukąszenia komara. Ten okultysta mający prywatną wróżkę Velmę, bardzo wierzył w takie rzeczy. Po jego śmierci Velma opublikowała tekst , iż Carnavon padł ofiarą sił nadprzyrodzonych. Ujrzała pogrzeb w Egipcie i złotą maskę na twarzy młodzieńca, w tym momencie zjawił się dostojnik, który przeklinał profanatorów miejsca.
 
 
 
 
Ai sprofanował grobowiec kilkakrotnie. Usunął żonę, a siebie samego przedstawił w grobowcu poprzednika jako faraona, kapłana i prowadzącego ceremonie Otwarcia Ust
 

 
Pierwsi badacze obydwu ciał więcej naniszczyli niż przysłużyli się pozyskaniu informacji. Odkryli natomiast iż ciało z KV 55 to w rzeczywistości mężczyzna. Który to czy Semenkhare czy Akhenaten?... O to są dalej kłótnie, choć większość naukowców widzi w postaci Semenkhare. Czas i kolejne odkrycia pokażą. Mężczyzna był na pewno spokrewniony z Tutankhamunem bardzo blisko.Ayrton za kilka lat utonie w Cejlonie, gdzie zostanie ambasadorem. A co z klątwą grobowców? Może i, ale ta naukowa była na pewno.Grobowce wyłożono specjalnym grzybem. Nie stanowi on problemu dla ludzi zdrowych z silną odpornością, ale dla ludzi chorych, bądź osłabionych a w szczególności z rakiem lub po chemioterapii już tak. Jego drobinki przenikające do ciała przez minimalny kontakt spowodują śmierć. Powodują po dziś dzień. Wniosek jeśli ktoś ma znienawidzoną teściową warto kupić jej wycieczkę aby odwiedziła grobowiec.

Grobowiec choć mały i dodatkowo płatny jest również najprzyjemniejszym miejscem w Dolinie Królów, w której Słońce praży nie miłosiernie a on jako jedyny ma klimatyzację, powodem tego jest to iż faraon spoczywa tu po dziś dzień. Tutankhamun jest jedynym faraonem, który dalej spoczywa w Dolinie Królów, nie został przeniesiony do żadnego muzeum. Nie jest ''wystawową'' kukłą, jakkolwiek nie starałyby się muzea to dalej jest jakaś profanacja zwłok. Do Muzeum w Kairze trafiły tylko dwie( z tradycyjnych trzech)zewnętrze trumny. To udało się osiągnąć klątwie.  Wniosek drugi ktoś jednak musiał bardzo kochać tych ludzi skoro tak starannie pozbierał te wszystkie rzeczy do grobowca KV 55 i zdecydował się na aż takie zabezpieczenie grobowców. Klątwy oficjalnie nie ma-
jest tylko grzyb. Maleńki mikroskopijny upierdliwy grzyb.

Słynne przedstawienie zakochanych Tutankhamuna i Anchsenamon


 Bibliografia : Philipp Vanderberg ''Nefertiti'', Bob Brier ''Morderstwo Tutenchamona'', ''Od świętego Graala po skarby carów'' Hans Christian Huf,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz